piątek, 28 października 2011

Go Beyond The Cover

Nie jestem fanką reklam, nigdy nie byłam i mimo że niektóre bywają dziełami sztuki, ja uparcie nie potrafię przekonać się do tej formy. Jakoś samo przesłanie dźwigni handlu buduje między mną, a danym dziełem dystans nie do pokonania.
Ale!
Bo przecież w każdym przypadku, zawsze oraz ZAWSZE! musi pojawić się ALE. Obawiam się, że bez ALE wymarłoby życie na tej pokręconej planecie. Nieważne!
Obejrzałam sobie reklamę nie wiedząc, że jest reklamą i muszę przyznać, że wstrząsło to mną i zamieszało delikatnie.
No nie poznałam gościa ani nie skojarzyłam w pierwszym momencie, a przecież w powszechnie znanym teledysku zrobił na mnie ogromne wrażenie. Już tam był mi się podobał, demoniczny taki, a teraz to w ogóle kolanka mam lekko miękkie i wzrok maślany. No i nie pytajcie mnie dlaczego, gdyż sama nie wiem, może miły memu oku rys przenika ewidentnie niepokojącą wierzchnią powłokę, a może to ta mhroczna powłoka budzi we mnie niezrozumiałą ekscytacje, a może takiej ładnej buzi po prostu żal? Hui nołs, jak mawia kolega instruktor.
Wrażeniem się dzielę! Bo cały koncept jak i wykonanie zasługują na moja pełną aprobatę.
Enjoy ;)



I co? Podobało?
Bo ja sobie chyba jeszcze raz obejrzę ;)

10 komentarze:

Kot Pik pisze...

Podobało ;)
Ale co to za gość jest, to pojęcia nie mam ;)

Anonimowy pisze...

Chyba jego osoba zainspirowała ich do stworzenia takiej reklamy, aż się prosi. Ja osobiście wolę pokolorowanego ;-) ale to może kwestia przyzwyczajenia.
Pytanie z innej bajki - co mam wybierać, żeby mnie tu samo podpisywało? Bo oczywiście nie wiem... url?
B.P.

Kot Pik pisze...

Z listy "komentarz jako" wybierasz "Nazwa / adres url" - tam wpisujesz nick i adres url ;)

Caerme pisze...

Gość występuje w teledysku LadyGaga "Born this way" i w tymże bardzo mi się spodobał jako najlepszy element całości ;)

Anonimowy pisze...

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Fajny film, choć ( nie ma życia bez ALE ;) mnie porusza bardziej gdy forma jest wypełniona treścią, a katharsis jest oczywiste. Polska robota, może znasz: http://www.youtube.com/watch?v=lZqrG1bdGtg

mikitwist.blox.pl

Kot Pik pisze...

@Ker Mi - łomatkoborsko, Lejdi Gaga? Z jej przebojów znam tylko
http://www.youtube.com/watch?v=gkr3jo8_u5s
;)

Mandarynka pisze...

Widać, że kolega imprezowo słabo rozwinięty. Aleeehaaanddrooo alealealehaaandrooo :)

Olusia, masz reklamę, co to niby się powinna tylko facetom podobać, ale ja osobiście jak na to patrzę, to staję się na chwilę bi :)))

tadaaam, bossska Monia. I ta ścieżka dźwiękowa, pure sex.
http://www.youtube.com/watch?v=BeyEjsdSWro

Caerme pisze...

miki - ja strasznie nie lubię takiej krwistej siekaniny, rozumiem formę i treść ale kompletnie nie rozumiem tej estetyki. Krew lubię w moich żyłach ewentualnie na okładkach dawnego Actiivista ;) I nic ponad to.

Kocie nooo trzeba mieć horyzonty, popkultura dobra rzecz.


Mania, estetycznie to ja już nawet bi nie jestem :P Na takie kobiety jak MB mogłabym gapić się godzinami umierając przy okazji z obrzydliwej zazdrości. Pure sex, bez dwóch zdań.

Mandarynka pisze...

aleeehaaandro alelehaaandro!!! (pszprszm, już mi odbija)

mujbosz, ależ ona JEST, co...?:))) ROZMIAR 40, czujesz to??? :DD

Caerme pisze...

Feeernandooo oraz Roberto (sic!)

I co? I co? Moja duma z 32/34 idzie się właśnie paść na bezkresnych połoninach gdzieś w hui daleko...

A tak wogle to ja chyba zapiszę się na Tango. Tak.

Prześlij komentarz