wtorek, 13 września 2011

Limerycznie

Ponieważ taka nam się tu urocza atmosfera utworzyła, co by nie psuć i nie marudzić, gdy nie ma ogromnej konieczności, przedstawiam państwu owoce ćwiczeń kory mózgowej. Pisanie limeryków sprawia mi ostatnio przeogromną frajdę, wolę nawet od sudoku ;)

Siwa polonistka z Kudowy-Zdrój
Poczuła nieznośny swej pracy znój
Od nadmiaru gramatyki
Jęła tworzyć limeryki
Zdobywając wielbicieli talentu rój


Mała ryjówka z miasta Pułtuska
Co dzień w cynowej balii się pluska
Lecz stanowić to może
Schizofrenii podłoże
Bo na grzbiecie wyrasta jej łuska


Dobry człowiek z miasta Płocka
Przenieść chciał się do Serocka
Ale, że kochać nie może
Uciekł w te pędy nad morze.
Tak się skończyła ta dobranocka.

17 komentarze:

michał pisze...

I like it :)

Mandarynka pisze...

zara zara, ja tu szukam ukrytych znaczeń, czy to znaczy że jakiś palant z Płocka cośtam cośtam? miałam faceta z Płocka, to nic dobrego, trust me, ta petrochemia tak wpływa, że oni mają od tego... zaburzenia różne.

:))

Caerme pisze...

O mój boże Ómarłaś mnie! :D Petrochemia zdecydowanie ten no ... bez komentarza, no more, over.

Caerme pisze...

Jezuuuu, a, a co jeżeli to ten sam? Dobra bo mnie ciarki przegalopowały po grzbiecie tupiąc donośnie. Idę, naprawdę, idęęę

michał pisze...

:D to się zgadałyście :P

PS> Ja od petrochemii trzymam się daleko, no chyba że przyjdzie zatankować ;)

kot.pik pisze...

Michał, a Ty nie z płocka? ;D

michał pisze...

kot.pik, mnie bliżej do Warszawy i Krakowa niż Płocka, więc pewnie o Tobie piszą. ;)

kot.pik pisze...

No owszem, jestem z miasta na Pe, ale tego od wybuchu ;) (czyli tego, co i Mandi)
Do płocka mam za przeproszeniem w chujmacz kilometrów ;)

Mandarynka pisze...

e-e nie ten sam. taki tam bład młodosci, 10 lat temu ;p

Caerme pisze...

Tak też uważam ale pierwszą i drugą trwożną myśl musiałam koniecznie uwiecznić ;)

kot.pik pisze...

W końcu do Zana nie chodzili ludzie z Płocka :D :D ;P

Mandarynka pisze...

sąsiad, CICHOOO nooo

kot.pik pisze...

No już dobra, dobra...
;)

Caerme pisze...

W ogóle już tu cicho, przenosimy się piętro wyżej bo przedmiotowa dyskusja zaczyna nabierać znamion bezsensu ;)

A ty się Mania nie przejmuj bo kto miał wiedzieć ten wie a reszta się już nie dowie, chyba że kot wypaple, ale kot NIE WYPAPLE, tak kocie? :)

kot.pik pisze...

Poważnych spraw kot nigdy nie wypaple :)

Caerme pisze...

Grzeczny puszysty kotek :P

kot.pik pisze...

Puszysty? Raczej kościsty ;))

Prześlij komentarz