Była sobie raz królewna, pokochała grajka, król wyprawił im wesele... eeee to nie ta bajka, głupia, obudź się.
Pstryk.
Zobacz, jestem. Spójrz na mnie. Podnieś buzię. No już, nie chowaj się. Jestem przy tobie. Zobacz. No patrz, proszę! Widzisz? Czujesz?
Jesteś! To naprawdę Ty? Poczekaj, stój spokojnie, będę szczypać, delikatnie. Trochę się boję, wiesz? Ale dobrze, że jesteś, bardzo dobrze. Tylko gdy jesteś, układanka nabiera sensu.
Pstryk.
Ależ z Ciebie jest głupie babsko!
Ty się mała nigdy nie nauczysz, nie?
I czego ryczysz, przecież znasz scenariusz tej zabawy. No, nie maż się, wyrównaj oddech, wyprostuj plecy, podnieś głowę. Raz, dwa, trzy. Baba Jaga patrzy.
Wooooon!
Pstryk.
O, co my tu mamy? Piękny przypadek ataku szpadlem na twarzoczaszkę.
Niech panienka się nic nie martwi, zaraz panience nosek nastawimy i będzie pięknie. Zrobimy nowy, szlachetny noseczek. Ma panienka korzenie semickie? Nie? To bardzo szkoda bo nosek może mieć w efekcie rasowego garbka. Ale, ale! Niech mi tu panienka nie krwawi obficie bo cały gabinet zapaćka. Siostrooo! Tampon! I zastrzyk dla tej panienki bo nam pacjentów na OIOMie pobudzi. Jeden na ból, jeden na uspokojenie i jeszcze na tężca bo tę skroń też trzeba będzie pozszywać. No ale, halo, HALO! Niech mi tu panienka teraz nie mdleje!
Siostrooo!
Pstryk.
Biaaała mewo leć daleko stąd! LOL
WTF?
Pstryk.
Jestem tak bardzo zmęczona, że nie mogę spać.
Jestem tak bardzo roztrzęsiona, że nie mogę zapiąć guzików.
Mam tak poharatane dłonie, że z trudem pisze na klawiaturze.
Tępy ból głowy.
Ostry ból w klatce.
Wyniki krwi bardzo poniżej normy.
Anemia do chuja wacława po raz trzeci w ciągu roku.
Ruski robot przeczytał wczoraj całego bloga naraz, ciekawe co sobie pomyślał.
Paczka fajek na dobranoc i dzień dobry, w jednym ciągu.
A i tak najlepsze jest to, że kogoś to bardzo bawi, im gorzej tym lepiej. Prosz, satysfakcja gwarantowana, możesz mnie po praz tryliardowy przepuścić przez maszynkę do mięsa i zrobić ze mnie mydełko zasadowe o zapachu truskawek, malinek, owoców leśnych, sorbet gruszkowy.
Służę uprzejmie, enjoy, have fun, good luck.
Ja pierdzielę.
2 komentarze:
Ja pierdzielę.
Mocne.
Ola:((( to już nas dwie. jak chcesz na wutke, to ja zawsze wysłucham, jak coś.
nie pal tyle, mówię ci, mnie przez to głowa nakurwia od pięciu dni.
Prześlij komentarz